Marzec 2013

Marzec raczej bezbarwny.

Ciągłe czekanie na pogodę i wstrzymywanie prac murarskich nie poprawia humoru...

Próba dotarcia do drewna obiecanego nam przez gminę skończyła się fiaskiem. Na Czarnej Górze był metr śniegu . Teraz to już chyba dwa. Wycinka przesunie się na maj - szkoda!

Ale jednak coś się dzieje. W parku ruszyły prace tydzień przed świętami (na razie małymi siłami).

Przygotowaliśmy grunt pod posadzki na parterze w skrzydle zachodnim i południowym i betonowe poduszki pod stropy drewniane.

Mamy nowego mistrza murarskiego. Poprzedni niestety "nadużył" i pożegnał się z pracą.

Na głównym budynku wciąż nie ma papy. Deszcz nie problem, ale śnieg zawieje i przy dodatniej temperaturze zamakają sztukaterie. Folia niewiele daje :-(

Tydzień słońca i dodatniej temperatury to szczęście, na które nie możemy się doczekać.

W kwietniu mamy nadzieję skończyć dachy.

Za rusztowanie do zrobienia wieży chcą 20 tys. - kieszeń boli - może się uda za 10 tys.?

Decydujemy się na hiszpański łupek - firma zapewnia nas o trwałości materiału, ale są tacy, którzy mówią, że hiszpański jest "do kitu" i może lepsza byłaby blacha...

Jesteśmy raczej zdecydowani, ale nastawiamy uszu na informacje na ten temat .

Trzeba by również, za jednym zamachem, zrobić zegar wieżowy i mieć to "z głowy". Jest firma we Wroclawiu robiąca takie zegary, nie wiadomo jednak, ile to będzie kosztowało /nie było zegara w budżecie/...

Ciągle szukamy wapna niegaszonego w okolicy, najbliżej to Świętokrzyskie, może ktoś coś wie.

Wysłaliśmy wymagane dokumentacje na dofinansowania - nie możemy się doczekać finału...

I jeszcze Urząd Marszałkowski - podobnież dostaliśmy 60 tys. na ratowanie skrzydła klasycystycznego. Tylko czy można tę informację traktować jako pewnik? /Budynek może się rozpaść w każdej chwili - jest w najgorszym stanie/...

Ucieszyła nas bardzo miła i naprawdę dużo wnosząca wizyta niemieckiego Historyka Sztuki i Konserwatora. Mamy nadzieję, że dopiero pierwsza i będą kolejne...

No i zaczęła działać nasza strona internetowa :-)) i pojawiliśmy się na facebooku. Dalekie to jeszcze od doskonałości - ale jeeeest!

 Dziękujemy Krzysiowi za pomoc !!!

top