Grudzień 2013

Grudzień sprawiał wrażenie krótkiego miesiąca. Ustaliliśmy świąteczno-noworoczną przerwę w pracach od 20 grudnia do 7 stycznia.

Przed przerwą kontynuowaliśmy prace porządkowe. Korzystając z pogody wyczyściliśmy z gruzu skrzydło południowe. Zakończyliśmy etap naprawy odwodnień i kanalizacji. Zabraliśmy się za prace ciesielsko stolarskie.

To, co najbardziej niepokoi - to oczekiwanie na wyniki konkursów o dofinansowania na 2014 rok.

Nie wiemy wciąż, ile możemy przeznaczyć na remonty i trwamy w niepewności.

Odrzucono nasz projekt o przyznanie "funduszy norweskich" z powodów formalnych. Jesteśmy pewni, że wniosek został złożony należycie, (poprosiliśmy nawet o ekspertyzy prawne, które nas o tym upewniły) dlatego złożyliśmy odwołanie (już do drugiej instancji) i czekamy na wynik.

Prawnicy zachęcają, aby złożyć skargę do Najwyższego Sądu Administracyjnego, ale czy jest sens "kopać się z koniem"?

Prawdę mówiąc szanse i tak szacowaliśmy jako znikome. Zbyt duża konkurencja.

top