Styczeń 2014

Zmienna pogoda i zmienne nastroje - nie przewidzieliśmy tak dobrej pogody. Większość pracowników dostała urlopy, zostało więc tylko 6 osób /efektywnie 5/.

Wracamy do pracy większymi siłami w lutym.

Przez zimę robimy to na co nigdy nie ma czasu latem - prace porządkowe i naprawy. Trwają też prace ciesielskie i to one stanowią podstawę dzialań na luty i marzec.

Przygotowujemy drewno opałowe na przyszłe sezony. Przecieramy deski na meble i podlogi .

W tym roku potrzebujemy 350 m3 drewna! Nasze, z parku, będzie tego z 30 m3, nada się dopiero po kilku latach sezonowania. Dostaliśmy 50 m3 od gminy Bystrzyca Kł., ale nie wiadomo, kiedy będziemy mogli je zwieźć do tartaku.

Brak nam funduszy. Do początków marca będzie ciężko!

Ale o dofinansowaniach wiemy wciąż niewiele: cieszy nas bardzo informacja z MKiDN o zarezerwowaniu 400 000,00 zł na kontynuację prac remontowo-zabezpieczających w pałacu w 2014 roku. To ponad połowę mniej, niż zakładaliśmy w projekcie i kosztorysie, więc musimy teraz korygować zakresy. Ale i tak radość mamy ogromną :-)

Z NFŚiGW nie ma jeszcze informacji o tym, kto i ile otrzyma dofinansowania, więc prace remontowe stawów i cieków wodnych w przypałacowym parku - wciąż pod znakiem zapytania.

Ostatnie dni stycznia obfitowały w zaskakujące wiadomości: nasze odwołanie do II instancji od decyzji odmownej w sprawie grantów z EOG/EEG zostało zaakceptowane, a wniosek - skierowany do oceny merytotycznej. Może więc jednak są szanse na przywrócenie blasku skrzydłu teatralnemu do połowy 2016 roku? To wówczas planowaliśmy otwarcie teatru dla widzów i zwiedzających. Byłaby także szansa na planowanie pierwszych warsztatów artystycznych...

Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Na pierwsze prace konserwatorskie w 2014 roku. Ale powstają już kolejne projekty prac konserwatorskich. Czas ruszyć z ratowaniem tzw. zabytków ruchomych w pałacu.

I niestety okazało się, że nie wszyscy szanują wysiłki i nakłady ponoszone na ratowanie cennego, acz zniszczonego pałacu... Ktoś podkrada nam drewniane malowane stropy. Robi to "drobnymi kroczkami" po kilka desek. Zapewne na zamówienie.

Policja rozpoczęła śledztwo i mamy nadzieję. że będą rezultaty. Budynek jest trudny do zabezpieczenia ze względu na wielkość i zakres zniszczeń, których w tak krótkim czasie nie da się naprawić..

Zrobimy co w naszej mocy aby przedciwdziałać dalszym kradzieżom. Liczymy również na wsparcie mieszkańców Gorzanowa, którzy zawsze byli dla nas źródłem otuchy.

Trwa projektowanie rekonstrukcji teatru. Dla nas to jednen z najważniejszych zadań na ten rok. Współpracujemy z czeskim konserwatorem specjalistą od tego typu dworskich teatrów. /Litomyśl i ..../

top