Lipiec 2014 (II cz.)

Pracujemy na kilku frontach i widać już koniec prac w ramach dofinansowania MKiDN na 2014 rok. Jeżeli zdążymy z oknami, to kończymy 6 września.

Może zrobimy na tą okoliczność imprezę? Informacje wkrótce.

Opóźnia się podpisanie umowy o dofinansowanie z NFOŚiGW, planowane obecnie na ok. 10 sierpnia. Będziemy musieli remontować stawy i potoki w parku w iście "stachanowskim" tempie ;-) Wniosek o dofinansowanie złożyliśmy w połowie września 2013 roku. Długo trwało podjęcie decyzji o przyznaniu środków, ale na szczęście - jest pozytywna. DZIĘKUJEMY.

Dodatkowo w sierpniu zamierzamy rozpocząć remont murów wokół parku - zrobimy w tym roku, ile będzie możliwe.

Nieprzewidzianym wcześniej frontem okazał się budynek tuż za bramą, którego wnętrza koniecznie trzeba było uporządkować i oczyścić (było tutaj wcześniej mieszkanie, a w piwnicach - lepiej nie mówić :-(). Chcieliśmy tylko uprzątnąć piwnice i wywieźć zalegające fekalia, kóre nadmiernie "aromatyzowały" otoczenie. Operacja okazała się bardziej skomplikowana. Trzeba było dokonać licznych napraw, ale piwnica po oczyszczeniu "powaliła nas" urodą na kolana.

Teraz planujemy tu organizację imprez. Pomieszczenia zostaną skończone we wrześniu i to tu odbędzie się 27-28 września międzynarodowa sesja naukowa poświęcona naszej "ruinie".



Ogłaszamy nabór ofert na wykonanie prac remontowych w parku, dofinansowanych ze środków NFOŚiGW: ogłoszenie

Lipiec 2014 (I cz.)

Po niemal tygodniowym pobycie geoinżynierów z AGH w Krakowie mamy pierwsze wnioski, podsumowania, wskazówki. W najbliższym czasie powstaną opracowania, z których będziemy mogli skorzystać zarówno podczas tworzenia kolejnych projektów, jak i prowadzenia obecnie trwających prac. Potwierdziły się nasze obawy, dotyczące kilku trudnych miejsc w poszczególnych skrzydłach pałacu. Musimy zamówić kolejne badania geologiczne przy północno-wschodnim narożniku. Mur od strony północnej jest bardzo uszkodzony, skarpa - mało stabilna, przypory - do wzmocnienia, dach - źle wykonany jeszcze podczas remontów prowadzonych w drugiej połowie XX wieku. A przecież właśnie w tym skrzydle znajduje się piękna, choć zniszczona, XVII wieczna kalica pałacowa i słynny, pałacowy teatr hrabiego Johanna Hieronymusa von Herberstein. Staraliśmy się o fundusze z EOG/EEG Grants na ratowanie tego skrzydła, konserwację z rekonstrukcją i odtworzenie teatru oraz pięknej, zdobionej sztukaterią kaplicy. Nie udało się nam, więc musimy szukać środków z innych źródeł i powoli prowadzić badania, które wchodziły w zakres projektu...

Szczęśliwie dla nas stan sklepień w dawnej wieży mieszkalnej okazał się nieco mniej niepokojący, niż przypuszczaliśmy. Badania zakończone i możemy ze spokojem rozpocząć także w tym miejscu nieco odsunięte w czasie prace zabezpieczająco-budowlane. Skrzydło wschodnie przy dziedzińcu południowym, to o bardzo pięknych proporcjach, noszące niegdyś miano: skrzydła hrabiny (Gräfin - Flügel), wymaga poważnych zabiegów spinających mury. Wkrótce otrzymamy opracowanie z dokładnymi obliczeniami i propozycjami, jak uratować uszkodzone w końcu lat 90-tych XX wieku wnętrze. Potrzebne będą niemałe środki na przeprowadzenie tych prac.

Ogromnie wdzięczni jesteśmy dr Danielowi Wałachowi, mgr Justynie Jaskowskiej-Lemańskiej oraz studentom z Koła Naukowego Geoinżynierii AGH w Krakowie za współpracę, prowadzenie badań, opracowania i konsultacje, które bardzo pomagają w ratowaniu cennego zabytku, jakim jest kompleks pałacowy w Gorzanowie.

Obiekt jest tak rozległy i doznał tak wielu uszkodzeń w ciągu kilkudziesięciu lat XX i w pierwszym dziesięcioleciu XXI wieku, że wymaga nie tylko bardzo przemyślanych działań, ale i ogromnych nakładów finansowych. Po zabezpieczeniu najbardziej zagrożonych miejsc przechodzimy dalej i lęk o budowlę odżywa. Na szczęście możemy liczyć na merytoryczne wsparcie inżynierów, architektów, konserwatorów dzieł sztuki i kierownika budowy. Prace musimy jednak planować na dziesięciolecie i podzielić je na etapy, które umożliwią udostępnianie kolejnych pomieszczeń i wnętrz zwiedzającym. Bez tego pałac nie ożyje.

top