Sierpień 2015

Budynek, który mógł się zawalić w każdej chwili, jest uratowany!
Skrzydło klasycystyczne (czyli dawne apartamenty hrabiny von Herberstein) - przemurowane, a konstrukcja - wzmocniona.
Nie mogiśmy sobie darować i odbudowaliśmy sklepienia żaglaste, których miało nie być z braku dofinansowań, ale powoli zgromadziliśmy inne fundusze.
Teraz tylko komin i ściany wewnętrzne. Ale to już drobiazg. Wyobrażamy sobie piękne wnętrza po remoncie i pracujemy nad przygotowaniem detali, których tak mało się zachowało... Jak zwykle przy pracach zabezpieczająco-budowlanych - projekt swoje a rzeczywistość swoje. Nie da się przewidzieć wszystkiego, bez wniknięcia w mury... A dotyczy to niestety wszystkich etapów przebudowy, choć to skrzydło dało nam się szczególnie we znaki.

Konstrukcja dachu w skrzydle teatralnym wzmocniona a zupełnie zdegradowany strop za salą teatralną naprawiony.
Ponieważ większość funduszy w tym roku pochłaniają prace konserwatorskie, musimy ustąpić miejsca i powstrzymać "zapędy" remontowe w zakresie budowlanym.

Z 200 m 2 sztukateri z Sali Antenatów zdjęto 80 %. Jeszcze dwa tygodnie i całość będzie zabezpieczona i złożona na przygotowanych regałach /a właśnie te prace pozostały bez jakiegokolwiek dofinansowania !/.

Dwa stropy z dawnych apartamentów hrabiego na ukończeniu. We wrześniu powinny zostać odremontowane.

W kaplicy pałacowej - po oczyszczeniu i impregnacji trwa druga tura zabezpieczania. W połowie tygodnia będzie wiadomo, czy możemy przystąpić do prac budowlanych. Żadnych prac, którym towarzyszą wstrząsy, nie możemy prowadzić w pobliżu zabezpieczanych sztukaterii, zanim prace przy ich wzmocnieniu nie zostaną zakończone.

Za wolno idzie demontaż i rekonstrukcja stropów, ale nie możemy przyśpieszyć.
Mieliśmy nadzieję zakończyć prace w budynku głównym do końca września, a zakończymy w listopadzie, jeżeli nic nam nie przeszkodzi.

Odwiedzili nas po raz kolejny przemili, dawni mieszkańcy gminy Habelschwerdt, czyli dzisiejszej Bystrzycy Kł. Podziwiali postępy prac, śpiewali i tchnęli w nas nową dawkę optymizmu. Dziękujemy!

Prezentacja w BARBAR-ze we Wrocławiu okazała się potrzebna! Wiele osób zauważyło, że w Kotlinie Kłodzkiej budzi się życie, ratowane są zabytki, współpracują aktywni mieszkańcy i osoby pojawiające się od niedawna, aby utrwalić dziedzictwo kulturowe tego wspaniałego regionu.

Powoli gromadzimy materiały do monografii o gorzanowskiej rezydencji. Mieliśmy nadzieję, że wydamy ją do końca roku, ale wciąż brakuje wielu rozdziałów. Niektórzy autorzy informują, że dopiero po 15 września doślą swoje prace. Uzbrajamy się w cierpliwość!

Martwią nas osypujące się polichromie pokrywające strop w sali teatralnej. Musimy znaleźć fundusze, aby przeprowadzić pilne prace zabezpieczające. Dobrze, że mamy zarejestrowaną zbiórkę publiczną! Dziękujemy za wszystkie darowizny!

top