Maj 2014

Idziemy do przodu.

Planujemy "przysposobić" w tym roku skrzydło kuchenne. Posadzki na piętrze - już wylane, tynki w miejscach, w których można nad nimi pracować - "się robią", odkrywki malarstwa - postępują. Powstaje podłoga na trzeciej kondygnacji, gdy będzie gotowa - przystąpimy do budowania drewnianej konstrukcji przepierzenia, tworzącego niegdyś trakt spacerowy.

Nareszcie udało się też zastopować przeciekanie tarasów. Izolacja jest dość kosztowna, ale skuteczna, przetrzymała ostre majowe opady.

Wzmacnianie murów i sklepień postępuje - czekamy na firmę specjalistyczną, która kołkuje popękane sklepienia i wstrzykuje pod ciśnieniem beton w spękania.

Oddaliśmy dwa zdemontowane stropy do ratunkowej konserwacji - czekamy na efekty.

Mamy już zgłoszenia od pierwszych, tegorocznych wolontariuszy, którzy chcą nas wspomóc w pracach. Zapraszamy wszystkich chętnych. Szykujemy klimatyczne mieszkanie z trzema pokojami i salonikiem (dotąd było to mieszkanie opuszczone przed laty, które po zabiegach "remontowych" będzie przyjazne dla osób, które zdecydują się na wolontariat letni w pałacu i parku).

Jesteśmy ciekawi jak się sprawdzi.

Kwiecień 2014

A więc wiemy, na czym stoimy w 2014 roku (choć trochę to trwało ;-)

Nasz budżet na ten rok to 2 mln zł, z czego ok. 1 mln 600 tys. zł to przyznane dotacje.

Najwięcej, bo ponad 1 mln 140 tys. zł będą kosztowały prace związane z przywróceniem do świetności przypałacowego parku - odremontowaniem stawów i potoków. Tuż przy końcu kwietnia otrzymaliśmy informację o zarezerwowaniu dofinansowania z NFOŚiGW, która jest bardzo dla nas pozytywna, ale podpisanie umowy wymaga jeszcze nieco nakładów pracy.

Na kontynuację remontów w pałacu przewidujemy ok. 540 tys. zł - w tym dotacja z MKiDN w wysokości 400 tys. zł. Głównie skupimy się na na skrzydle "kuchennym", ale przewidzieliśmy także ostateczne zabezpieczenie tarasów (choć bez ich wykończenia, ponieważ nie mamy na nie zgody) oraz dokończenie drewnianych stropów oraz położenie "technicznych" podłóg w pomieszczeniach skrzydła zachodniego, których nie zdołaliśmy zmieścić w programie na 2013 rok. Jednakże to w skrzydle kuchennym chcemy osiągnąć widoczny cel i zakończyć prace remontowe, które pozwolą na przygotowanie programu prac konserwatorskich.

Dalsze 160 tys. zł to koszt pierwszych, ratunkowych prac konserwatorskich, wspartych znacząco przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego oraz ze środków Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Przeznaczymy je na ratunkową konserwację najstarszych chyba, ale i najbardziej zniszczonych, polichromowanych stropów drewnianych.

Na fundusze Norweskie (EOG/EEG Grants) nie mamy co liczyć, a szkoda, bo skrzydło teatralne jest przepiękne i niewątpliwie warte podjęcia natychmiastowych prac, także po to, aby w połowie 2016 roku uruchomić zabytkowy teatr pałacowy i w ten sposób zainaugurować wpisanie na listę Zabytkowych Teatrów Europejskich. Bez wsparcia finansowego nie jesteśmy w stanie tak szybko zrealizować tego zamierzenia :-(

Radość miesza się z konsternacją. Jest tyle do zrobienia, a "kołderka taka krótka"...

Ruszamy z pracami przewidzianymi w projektach zaakceptowanych przez urzędy dofinansowujące - zapraszamy przy końcu września, sami jesteśmy ciekawi efektów.

Dlaczego we wrześniu? Na 27-28.09.2014 roku planujemy dwudniową sesję naukową poświęconą podsumowaniu dotychczasowych badań na temat pałacu w Gorzanowie (dawnym Arnsdorf, później: Grafenort) i jego znaczącej roli w regionie (czyli w Hrabstwie Kłodzkim), zachęceniu do dalszych badań naukowych oraz przekazaniu informacji na temat problemów konserwatorskich, remontowych, czy nadania nowych funkcji obiektom zabytkowym, z którymi borykają się niemal wszyscy właściciele. Mamy nadzieję, że będzie to interesująca konferencja międzynarodowa, która zainicjuje cykl podobnych i odbywać się one będą w następnych latach - nie tylko w Gorzanowie, ale także w innych obiektach zabytkowych w regionie.

Marzec 2014

Otrzymaliśmy 100 tys. zł dotacji z Urzędu Marszałka Województwa Dolnośląskiego na ratunkową konserwację polichromowanego stropu oraz pozostałej dekoracji w jednej z sal w budynku głównym. To bardzo dobra wiadomość, tym bardziej, że jest to bodajże najwyższa dotacjia w całym województwie dolnośląskim. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, tym bardziej, że zarówno strop, jak i dekoracje ścienne i renesansowe sgraffito są w tak złym stanie, że nie przetrwałyby kolejnego roku.

Pozostałe dotacje, /za wyjątkiem tej od Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w kwocie 400 tys. zł/ ciągle bez decyzji.

Mamy już plan minimum na ten rok. Jednak prawdziwy zakres prac będzie wiadomy dopiero za miesiąc, kiedy znane staną się rozstrzygnięcia pozostałych konkursów.

Obecnie, do momentu podpisania umów docelowych, nie możemy prowadzić remontów, na które staramy się o dofinansowanie. Czekamy w "blokach startowych" ;-)

Dlatego zakres działań jest ograniczony do prac nie ujętych w żadnych projektach. Nie ma spektakularnych efektów, ale przygotowania idą pełną parą.

Pogoda sprzyja, więc teraz jest czas na porządki w parku. Zakres jest ogromny, a środków na ten cel w budżecie - bardzo mało.

I potrzebujemy wolontariuszy! - Zapraszamy!

Luty 2014

Bardzo ostrożny optymizm...

Dni są coraz dłuższe i wiosna za progiem, przednówek. Jak to na przednówku bywa - liczymy każdy grosz i przygotwujemy do kontynuacji działań remontowych oraz rozpoczęcia konserwatorskich.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zarezerwowało dla nas 400 000,00 zł na 2014 rok. Musimy więc zmniejszyć plany, które mieliśmy. Pracujemy nad skorygowaniem zakresu prac i przygotowaniem odpowiednich dokumentów. Czasu jest mało.

Czekamy wciąż na decyzje w sprawie dotacji od NFOŚiGW do prac w parku oraz dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego do pierwszych prac konserwatorskich. Wytypowaliśmy dwa stropy polichromowane, które muszą być w 2014 roku poddane konserwacji, jeśli nie chcemy ich utracić. Ale i na ścianach pomieszczeń, w których się one znajdują, odsłoniły się polichromie. Też wymagają konserwacji.

Budżet na 2014 rok został przygotowany w dwóch wersjach, ekonomicznej - satysfakcjonującej i bardzo ekonomicznej - czyli "bieda budżet".

W duże dofinansowania niezbyt wierzymy, choć przygotowany przez nas projekt oczekuje wciąż na ocenę merytoryczną.

Za kilka tygodni zamieścimy plan prac na 2014. Z dumą musimy się pochwalić, że budżet za 2013 zrealizowaliśmy z precyzją, która nawet nas zdziwiła.

A w pałacu trwają prace ciesielsko - stolarskie i porządkujące park.

Ciekawe są odkrywki "archeologiczne". Odkopaliśmy poziomy starych bruków, kamienne drenaże i cały budynek południowy od strony parku. Robi wrażenie.

Z powodu wizyty "nieproszonych gości", którzy doprowadzili do kolejnych zniszczeń, pałac jest przygotowywany na "najazd Hunów" - drzwi, barykady i wszelkie pułapki "na złodzieja". Przykre, ale prawdziwe - okazało się, że nawet wysiłki i środki, jakie wkładamy w ratowanie cennego zabytku, który był dewastowany przez ostatnie dziesiątki lat, nie przekonały o tym, że warto pozostawić to, co jeszcze można uratować :-(

Nasz czeski specjalista od zabytkowych teatrów pracuje nad projektem odtworzenia tego, który działał w pałacu w piewrwszej połowie XIX wieku. Efekt - mamy nadzieję, że już niedługo będziemy mogli zaprezentować na naszej stronie.

Wysiadując krzesła w archiwach wynajdujemy coraz więcej interesujących informacji na temat historii Grafenort / Gorzanowa - oj, trzeba będzie napisać historię od nowa ;-) Niestety wiedza na temat etapu, gdy miejscowość nosiła nazwę Arnsdorf, jest wciąż nikła.

Mamy nadzieję na zorganizowanie we wrześniu konferecji naukowej poświęconej gorzanowskiej rezydencji na tle Hrabstwa Kłodzkiego - jej historii, ale i pokazaniu wyzwań, jakie niesie za sobą chęć ratowania tak wspaniałego, ale bardzo zniszczonego dziedzictwa. Zachęciłaby ona do wielowątkowych badań w przyszłości.

Informacje podamy w późniejszym terminie.

Kontynuujemy współpracę ze Studenckim Kołem Naukowym Geoinżynierii AGH z Krakowa pod kierownictwem mgr inż. Justyny Jaskowskiej-Lemańskiej i dr Daniela Wałacha. Dzięki temu na rozspojeniach murów pałacowych pojawiły się czujniki. Będziemy je obserwować, aby stwierdzić, czy istnieje jakieś zagrożenie.

Styczeń 2014

Zmienna pogoda i zmienne nastroje - nie przewidzieliśmy tak dobrej pogody. Większość pracowników dostała urlopy, zostało więc tylko 6 osób /efektywnie 5/.

Wracamy do pracy większymi siłami w lutym.

Przez zimę robimy to na co nigdy nie ma czasu latem - prace porządkowe i naprawy. Trwają też prace ciesielskie i to one stanowią podstawę dzialań na luty i marzec.

Przygotowujemy drewno opałowe na przyszłe sezony. Przecieramy deski na meble i podlogi .

W tym roku potrzebujemy 350 m3 drewna! Nasze, z parku, będzie tego z 30 m3, nada się dopiero po kilku latach sezonowania. Dostaliśmy 50 m3 od gminy Bystrzyca Kł., ale nie wiadomo, kiedy będziemy mogli je zwieźć do tartaku.

Brak nam funduszy. Do początków marca będzie ciężko!

Ale o dofinansowaniach wiemy wciąż niewiele: cieszy nas bardzo informacja z MKiDN o zarezerwowaniu 400 000,00 zł na kontynuację prac remontowo-zabezpieczających w pałacu w 2014 roku. To ponad połowę mniej, niż zakładaliśmy w projekcie i kosztorysie, więc musimy teraz korygować zakresy. Ale i tak radość mamy ogromną :-)

Z NFŚiGW nie ma jeszcze informacji o tym, kto i ile otrzyma dofinansowania, więc prace remontowe stawów i cieków wodnych w przypałacowym parku - wciąż pod znakiem zapytania.

Ostatnie dni stycznia obfitowały w zaskakujące wiadomości: nasze odwołanie do II instancji od decyzji odmownej w sprawie grantów z EOG/EEG zostało zaakceptowane, a wniosek - skierowany do oceny merytotycznej. Może więc jednak są szanse na przywrócenie blasku skrzydłu teatralnemu do połowy 2016 roku? To wówczas planowaliśmy otwarcie teatru dla widzów i zwiedzających. Byłaby także szansa na planowanie pierwszych warsztatów artystycznych...

Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Na pierwsze prace konserwatorskie w 2014 roku. Ale powstają już kolejne projekty prac konserwatorskich. Czas ruszyć z ratowaniem tzw. zabytków ruchomych w pałacu.

I niestety okazało się, że nie wszyscy szanują wysiłki i nakłady ponoszone na ratowanie cennego, acz zniszczonego pałacu... Ktoś podkrada nam drewniane malowane stropy. Robi to "drobnymi kroczkami" po kilka desek. Zapewne na zamówienie.

Policja rozpoczęła śledztwo i mamy nadzieję. że będą rezultaty. Budynek jest trudny do zabezpieczenia ze względu na wielkość i zakres zniszczeń, których w tak krótkim czasie nie da się naprawić..

Zrobimy co w naszej mocy aby przedciwdziałać dalszym kradzieżom. Liczymy również na wsparcie mieszkańców Gorzanowa, którzy zawsze byli dla nas źródłem otuchy.

Trwa projektowanie rekonstrukcji teatru. Dla nas to jednen z najważniejszych zadań na ten rok. Współpracujemy z czeskim konserwatorem specjalistą od tego typu dworskich teatrów. /Litomyśl i ..../

top